PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


06.12.2019, 12:12  Rozmaitości  Kultura i rozrywka  Wywiad
wstecz

Magdalena Cielecka: zależy mi na tym, żeby pokazywać prawdziwego człowieka


Dziś do sieci trafi kolejny odcinek serialu "Chyłka. Kasacja". Odtwórczyni głównej roli wspomina, że kontynuacja perypetii bezpardonowej pani mecenas była dla niej większym wyzwaniem. "Ten sezon jest dla mnie ciekawszy" - mówi PAP Life Magdalena Cielecka.

PAP Life: Chyłka jest silna i nieustępliwa, ale z drugiej strony widzimy też jej słabość. Dlaczego?


Magdalena Cielecka: Bo jest człowiekiem! Każdy z nas ma odsłonę silną i odsłonę słabą. Inaczej to by było nieludzkie, mówilibyśmy o jakiejś maszynie. Nikt nie jest ani do końca dobry, ani do końca zły: mienimy się różnymi kolorami. Nikt nie jest zawsze silny albo wyłącznie słaby. Ja sobie to tak tłumaczę. Ale o to, jaka ona jest, trzeba pytać autora tej opowieści, czyli Remigiusza Mroza. Nie byłoby to interesujące dla widza, gdybyśmy widzieli jednowymiarową postać.


PAP Life: Na plakacie reklamującym drugi sezon Chyłka jest w rogu ringu, gotowa do walki. Jak pani próbowała mentalne wejść w postać: nieugiętą, walczącą, będącą w bardzo trudnych sytuacjach?


M.C.: Ten drugi sezon był dla mnie ciekawszy, także aktorsko. Widzimy Chyłkę częściej w sytuacjach, kiedy ona jest pogubiona, kiedy się boi. I sobie pozwala poprosić o pomoc. To było dla mnie ciekawsze. Ale to nie zmienia faktu, że ona jest ciągle tą niewzruszoną, konsekwentną adwokat, która jest specjalistką od spraw nie do wygrania. Jeśli coś jest nie do obrony, to ją to jeszcze bardziej kręci, bo pozwala jej wszystkim udowodnić, że niewykonalne da się wykonać. Konsekwencje tego podejścia to inna sprawa, widzimy w drugim sezonie, jakie to są konsekwencje. I ona jest nimi przerażona.


PAP Life: Chyłka to prawdziwa twardzielka, coraz więcej jest takich bohaterek w polskich serialach i filmach. Coraz więcej jest głównych ról dla kobiet. Czym ta zmiana może być spowodowana?


M.C.: Przede wszystkim, bardzo się z tego cieszę. Jako jedna z licznych w tym kraju bardzo dobrych aktorek, bo mamy naprawdę wspaniałe aktorki w Polsce, aktorki "w wieku odpowiednim", cieszę się, że wreszcie jest materiał, w którym można nas obsadzać. Wiadomo, jest i Agata Kulesza, Kinga Preis, Maja Ostaszewska, Magda Boczarska - wszystkie gramy, bo wreszcie mamy też w czym. Czym jest to spowodowane? Nie wiem. Może przesileniem, jakimś rodzajem zużycia bohatera męskiego. Albo wreszcie ktoś wpadł na to, że kobieca około 40., to ciekawa bohaterka do pokazania. To się widzi i w filmach, i w serialach, więc "chwilo trwaj!"


PAP Life: Podziwia pani Chyłkę?


M.C.: Na pewno można o niej powiedzieć, że jest kobietą sukcesu. Ona może inspirować, gdyż jest samowystarczalna, niezależna, utrzymuje się doskonale ze swojej pracy. Jest w tej pracy świetna, jeżeli ją mogę za coś podziwiać, to za profesjonalizm. Jest niezastąpiona, jedyna, jest mistrzynią w swoim fachu. Ale mnie bardziej interesuje w niej ta druga strona, albo ta mieszanka: to, co powoduje, że ona jest ludzka. To, co powoduje, że inna kobieta sukcesu, która się zainspiruje Chyłką, zobaczy w niej również ten słabszy moment. I sama, mając słabszy moment, też to zrozumie, będzie się mogła z tym oswoić. Zależy mi na tym, żeby to był prawdziwy człowiek.


PAP Life: Chyłka mówi bardzo wulgarnym językiem. Czy czuje pani, że telewizja otwiera się na trochę inne, bliższe ulicy, dialogi?


M.C.: Myślę, że tak. Że czas takich wygładzonych, wylukrowanych, grzecznych opowieści w telewizji, minął. Ludziom się to znudziło, bo nie czuli w tym prawdy, nie czuli w tym życia. Bo jeśli ktoś, zamiast przekląć, mówi "do kroćset", to nikt nie uwierzy, że jest to sztuczne. Prawnicy podobno bardzo przeklinają. Jeśli chcemy pokazać prawdę o człowieku, to nie możemy jej opakować w sreberko.


Rozmawiała Dorota Kieras (PAP Life)


Załączniki
WARSZAWA SERIAL CHYŁKA-KASACJA SPOTKANIE PRASOWE
Warszawa, 28.11.2019. Reżyser Łukasz Palkowski (2P), pisarz Remigiusz Mróz (P), producentka Wioletta Furmaniuk-Zaorska (2L) oraz aktorzy Magdalena Cielecka (3L), Ireneusz Czop (3L) oraz Filip Pławiak (L) podczas spotkania prasowego z obsadą serialu "Chyłka-Kasacja", 28 bm. w Business Link Astoria w Warszawie. (amb) PAP/Paweł Supernak

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.