PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


27.11.2019, 10:10  Na ścieżkach nauki  Zdrowy styl życia
wstecz

Ortosomnia - obsesja snu


Sen jest jednym z podstawowych elementów zdrowego stylu życia. Coraz więcej mówi się o problemach zaburzenia snu i jego konsekwencjach, dlatego też przywiązujemy do niego większą wagę. Jednak zbyt duża obsesja na punkcie snu może prowadzić do ortosomni.

Opracowany w 2017 roku przez zespół ekspertów ds. snu termin ortosomnia, odnosi się do fiksacji na temat idealnego snu, która w ostatnich latach znacznie się pogłębiła. Eksperci wskazują, że w klinikach pojawia się coraz więcej osób, które nie tyle skarżą się na zaburzenia snu, co ich zdaniem na "niewłaściwy sen". "Zgłaszały się do nas osoby, których ilość i jakość snu była normalna, jednak miały obsesję na punkcie śledzenia swoich parametrów snu. A im bardziej usiłujesz kontrolować sen, tym gorzej" - wyjaśnia na łamach "Elle" dr Kelly Baron z uniwersytetu w Utah.


Użytkownicy mają taką obsesję na punkcie danych, że stresują się snem. Ze względu na korelację między dążeniem do doskonałości a zdrowiem, jest to porównywalne z ortoreksją, w której obsesja na punkcie zdrowego odżywiania prowadzi do problemów psychologicznych z odchudzaniem, dlatego Baron i jej koledzy nazwali ten stan "ortosomnią".


"Lata 80. i 90. poświęciliśmy na poszerzanie wiedzy o aktywności fizycznej, lata 2000 poświęciliśmy na naukę o odżywianiu i diecie. To naturalne, że teraz możemy skupić się na śnie" - wyjaśnia na łamach "Elle" dr Guy Meadows, współzałożyciel i dyrektor kliniczny The Sleep School w Londynie, który wskazuje, że sen, obok diety i aktywności fizycznej, jest jednym z filarów zdrowia.


Choć zainteresowanie higieną snu rośnie, jak na ironię, nie oznacza to, że śpimy więcej. Według badań w ciągu ostatnich pięciu dekad średni czas snu w ciągu tygodnia skrócił się o 90 minut, z ośmiu i pół godziny do poniżej siedmiu, przy czym 31 proc. z nas przesypia mniej niż sześć godzin.


Przyczynia się do tego szereg czynników - najbardziej oczywistym z nich są dłuższe godziny pracy, stres czy nieustanne korzystanie z urządzeń cyfrowych. Jednak głównym winowajcą zwiększającym bezsenność wydają się być zaburzenia okołodobowe. To 24-godzinny zegar wewnętrzny, który jest przede wszystkim regulowany przez światło, a fotoreceptory w oku reagują na zmiany światła i ciemności, łącząc się bezpośrednio z częścią mózgu, która reguluje wewnętrzny zegar biologiczny człowieka.


Ponieważ większość z nas jest otoczona bez końca sztucznym światłem, w tym niebieskim światłem emitowanym przez różne urządzenia, rytmy dobowe są zaburzane. Jedno z badań wykazało, że czytanie e-booka cztery godziny przed snem przez pięć nocy z rzędu opóźnia uwalnianie melatoniny o ponad półtorej godziny, przesuwając rytm dobowy, przenosząc nas w inną strefę czasową. Jak na ironię, z pomocą przychodzą nam nowe technologie i aplikacje, które mają pomóc poprawić jakość snu. Jednak, jak wskazują specjaliści, mogą one również przyczynić się do ortosomni. (PAP Life)


mdn/ jbr/


Załączniki
KOBIETA SEN
Warszawa, 08.09.2017. Kobieta, wieczorem przygotowujÄ?ca siÄ? do snu. (jt/am) PAP/Jacek Turczyk ***UWAGA!!! ZDJÄ�CIA NIE MOGÄ? BYÄ? WYKORZYSTANE DO TEMATA?W O CHOROBACH WENERYCZNYCH ORAZ PSYCHICZNYCH Z WYA�Ä?CZENIEM DEPRESJI***

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.