PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


10.06.2019, 13:13  Kultura i rozrywka  Wywiad  Moda
wstecz

Brązowy tusz do rzęs i lniane spodenki, czyli letni must have Marty Wierzbickiej (wywiad)


Marta Wierzbicka przyznaje, że rzadko się maluje. Latem nie wyobraża sobie jednak swojej kosmetyczki bez... brązowego tuszu do rzęs. Zimą zmienia go na czarny. A co w tym sezonie musi znaleźć się w jej szafie? "Lniane spodenki" - odpowiada PAP Life aktorka.

PAP Life: Co na lato musi znaleźć się w twojej kosmetyczce?


Marta Wierzbicka: Przede wszystkim brązowy tusz do rzęs. Jeśli już go używam, a robię to bardzo rzadko - częściej, jeśli chodzi o wieczorowe wyjścia - to wybieram właśnie ten brązowy. Ponadto w mojej kosmetyczce nie może zabraknąć rozświetlacza, który nakładam sobie na policzki. Właściwie to wszystko, co jest mi potrzebne. Choć uwielbiam kosmetyki, nie lubię mieć ich dużo, więc w mojej kosmetyczce jest bardzo skromnie. Jeśli chodzi o samo używanie kosmetyków, też ograniczam je do minimum.


PAP Life: Czy zawartość twojej kosmetyczki zmienia się wraz z porami roku?


M.W.: Oczywiście, zmienia się. Np. w sezonie jesienno-zimowym, jeżeli gdzieś wychodzę, to używam podkładu z wysokim filtrem i z odpowiednim zabezpieczeniem na zimę, mocno nawilżającym, bo wówczas skóra jest bardzo przesuszona. Wtedy też często zmieniam tusz do rzęs - z brązowego na czarny - żeby jednak podkreślić te oczy. Zwłaszcza że zimą nie wygląda się tak atrakcyjnie, jak latem.


PAP Life: Zapytam cię teraz o paznokcie, bo dostrzegam, że akurat masz czerwone. Czy na wiosnę wybierasz właśnie takie odważne kolory, jeśli chodzi o manicure?


M.W.: To ciekawe, że pytasz o te paznokcie, ponieważ to chyba drugi raz w moim życiu, kiedy mam czerwony kolor lakieru na paznokciach (śmiech). Przyznam wręcz, że aż ciężko mi jest przyzwyczaić się do moich dłoni, bo zazwyczaj wybieram lakiery w kolorze nude, miętowym czy pudrowym, a więc bardziej pastelowo. Ten czerwonokoralowy jakoś tak zainspirował mnie właśnie na wiosnę, żeby wejść w nią z takim pazurem - dosłownie i w przenośni.


PAP Life: A jak na lato zmienia się zawartość twojej szafy? Co w tym sezonie musi się w niej pojawić?


M.W.: Przede wszystkim lniane spodenki - to jest mój must have, bo w zeszłym roku miałam takie "podprowadzone" od mamy. Stwierdziłam jednak, że nie będę ich już nosiła, bo są wysłużone, mają swoje lata. Latem chętniej wskakuję też w sukienki, zwłaszcza te zwiewne, w kwieciste wzory. Dodają dziewczęcego uroku. Także to moja podstawa garderoby, jeśli chodzi o lato.


PAP Life: Lada moment wakacje - czy masz już jakieś wyjazdowe plany na ten okres, czy będziesz pracowała?


M.W.: Z tym jest u mnie pół na pół, bo czeka mnie i trochę pracy, i trochę wakacji. Udało mi się zaplanować całe dwa wolne tygodnie, podczas których nic nie będę robiła. Najprawdopodobniej wyjadę za granicę, choć jeszcze nie jest to do końca określone gdzie, ale na pewno będzie czas na odpoczynek.


Z aktorką Martą Wierzbicką rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).


pau/ dki/



Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.