PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


28.01.2019, 14:14  Rozmaitości  Codzienne sprawy  Wywiad
wstecz

Tomasz Michniewicz: ile dobrego można tym drobiazgiem zdziałać! (wywiad)


"To dla nas przecież drobiazg, a ile dobrego można tym drobiazgiem zdziałać" - tak o spełnianiu marzeń chorych na raka mówi PAP Life Tomasz Michniewicz. Podróżnik zainicjował akcję, w której gwiazdy spełnią marzenia podopiecznych fundacji RaknRoll.

PAP Life: Co wspólnego z rakiem ma podróżnik i reporter?


Tomasz Michniewicz: Często angażuję się w akcje społeczne i charytatywne, bo po prostu uważam, że trzeba sobie pomagać w trudnych chwilach. Nie ma tu wielkiej tajemnicy. Mnie wielokrotnie pomagano, więc tylko oddaję tę przysługę. Wiem też z doświadczenia, że daleka podróż pozwala złapać dystans, spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, a komu jak komu, ale chorym na raka taka chwila oddechu przyda się bardzo. Postanowiłem więc bez specjalnej okazji i żadnych oczekiwań zorganizować taką daleką podróż komuś, kto jej naprawdę potrzebuje.


PAP Life: Skąd pomysł na akcję #Rakstar i na czym ma ona polegać?


T.M.: Zaproponowałem kilku znanym znajomym, żeby poszli w moje ślady - zorganizowali dla podopiecznych fundacji Rak'n'Roll jakieś doświadczenie z ich światów - teatru, mody, sportu, dziennikarstwa. Mój świat to podróże, więc zabieram chorującą na raka piersi Anetę w podróż do Malezji i Singapuru. Dostała moje bilety lotnicze (miałem do Malezji lecieć sam), pokrywam wszystkie koszty jej wyjazdu, rozpisałem program dzień po dniu po moich ulubionych zakątkach i będę asystować z Polski podczas jego trwania. Anna Cieślak zorganizuje dla kogoś próbę w teatrze, a może nawet warsztaty aktorskie. Olga Frycz zabierze kogoś na trening, Anita Werner pokaże telewizję od kuchni i emisję "Faktów". A to dopiero początek...


PAP Life: Mateusz Damięcki, Olga Bończyk czy Joanna Moro to tylko niektóre znane nazwiska, które zechciały wesprzeć pana akcję. Czy trudno było namówić gwiazdy do udziału w niej?


T.M.: Jak na razie - skuteczność sto procent, a średni czas od pytania do decyzji - piętnaście sekund! Wszystkim ta idea bardzo się podoba. Po pierwsze, to po prostu świetne uczucie, gdy można komuś pomóc. Po drugie - zabranie kogoś do swojego świata ma swój urok. To taki trochę powrót do uczuć z początku, pierwszych kroków w karierze. A po trzecie - można zrobić coś nietypowego, zrealizować nieszablonowy pomysł. Nie odmówił mi jeszcze nikt.


PAP Life: Jakie marzenia chorych zostaną spełnione?


T.M.: Nie będziemy spełniać marzeń "na życzenie". Do każdego pomysłu fundacja Rak'n'Roll pomoże nam dobrać odpowiednią osobę spośród jej podopiecznych. Bo to będą bardzo różne światy, a nawet wyzwania - od MMA, przez pokaz mody, po wystąpienie w serialu. Zależy nam, żeby każdy z podopiecznych czuł się komfortowo w danej sytuacji. Robimy to dla nich, dla nikogo innego. Zapraszam zresztą do współpracy wszystkie gwiazdy - o ile mają pomysł i chcą sprezentować komuś trochę swojego czasu. Bądźmy szczerzy - to dla nas przecież drobiazg, a ile dobrego można tym drobiazgiem zdziałać!


Z Tomaszem Michniewiczem, podróżnikiem i reporterem, który zainicjował akcję #Rakstar, rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).


pau/ jbr/



Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.