PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


18.05.2017, 11:11  Kultura i rozrywka  Wywiad  Kulinaria
wstecz

Karolina Szaciłło: gotowanie na parze jest niedoceniane (wywiad)


Jedzenie gotowane na parze jest lżejsze, używamy do niego mniej soli, a paradoksalnie mamy dużo więcej smaku - przekonuje PAP Life Karolina Szaciłło, współautorka książki "Para w kuchni. 60 potraw na parze". "To niedoceniony sposób gotowania"- dodaje.

PAP Life: Dlaczego warto gotować na parze?


Karolina Szaciłło: To jest nadal bardzo niedoceniany sposób gotowania, który przede wszystkim pomaga zachować zdecydowanie więcej wartości odżywczych w jedzeniu - w porównaniu do konwencjonalnego gotowania, ubytki np. witaminy C w przypadku tradycyjnego gotowania dochodzą do 70 proc., a w przypadku pary zaledwie do 19 proc. Jak widać, różnica jest naprawdę duża. Jedzenie gotowane na parze jest zdecydowanie lżejsze, używamy do niego mniej soli, a tak naprawdę paradoksalnie mamy dużo więcej smaku. Niestety, bardzo często tego nie widzimy, bo jedzenie na parze wciąż kojarzy nam się z czymś pozbawionym smaku, mdłym i rozgotowanym.


Co więcej, z Maćkiem (drugi współautor książki - przyp. red.) jesteśmy wielkimi fanami ajurwedy, która absolutnie jest piewcą gotowania na parze. W ajurwedzie takie jedzenie, które dostarcza największej ilości energii, najbardziej ją podnosi bardzo często gotowane jest właśnie na parze.


PAP Life: Co na tej parze - oprócz warzyw - możemy ugotować?


K.Sz.: Makaron, przeróżnego rodzaju pierożki czy kluseczki. Na glonach parowaliśmy nawet kawałki dyni, które w połączeniu z ryżem ugotowanym tak, jak do sushi tworzą nigiri, które smakują zupełnie jakbyśmy jedli je z łososiem. Można nawet parować chleb, tak jak robią to Hindusi.


PAP Life: Wspomniała pani o makaronie - to musi być specjalny rodzaj?


K.Sz.: Parować możemy makaron z warzyw. Na parze możemy oczywiście gotować też wszelkiego rodzaju kasze, a nawet ryż - dzięki temu ma on niższy indeks glikemiczny i dużo większą zawartość witamin z grupy B.


PAP Life: Czy do gotowania na parze potrzebne są specjalne garnki, urządzenia?


K.Sz.: Wystarczy garnek z wkładką czy garnek i gaza. Jesteśmy fanami parowaru bambusowego, który jest stosunkowo niedrogi - taki duży, dwupoziomowy kosztuje około 70 zł. Rzeczywiście jest on wykonany jest z naturalnego tworzywa. Mamy wrażenie, że nadaje on potrawom bardzo charakterystyczny, delikatnie słomiany smak. Rozgrzewa się do wyższej temperatury i jest stałym gościem w naszej kuchni.


PAP Life: Czy pani świetny wygląd to tylko zasługa diety? Czy dodatkowo uprawia pani jakieś ćwiczenia?


K.Sz.: Jogę trenuję zawsze, choć dużo rzadziej niż kiedyś. Myślę, że przede wszystkim to, co się zmieniło, to moje spojrzenie na jedzenie - zaczęłam obserwować emocje, które mu towarzyszą, zaczęłam obserwować, co tak na dobrą sprawę daje mi jedzenie, czy jem wtedy, kiedy rzeczywiście jestem głodna, czy wtedy, kiedy pojawia się stres, a może wtedy, kiedy potrzebuję dostarczyć sobie przyjemności. To wszystko wpłynęło na mój wygląd. Pierwszy raz w życiu jem wtedy, kiedy chcę, co chcę. Odżywiam się intuicyjnie. Nie jadam co trzy godziny, tylko wtedy, kiedy rzeczywiście jestem głodna.


Z Karoliną Szaciłło, współautorką książki "Para w kuchni. 60 potraw na parze", rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).


pau/ zig/


Załączniki
WARSZAWA GALA KRYSZTAŁOWE ZWIERCIADŁA 2015
Warszawa, 25.05.2015. Gala Kryształowe Zwierciadła 2015. Nz. Karolina i Maciej Szaciłło PAP/Stach Leszczyński (ls/awol)

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.